| Oceniamy
stan techniczny
Bez doświadczeń mechaników nie można dokładnie ocenić
stanu technicznego. Najlepszym miejscem, aby to zrobić,
jest stacja obsługi pojazdów. Sprawdzanie na oko, szczególnie
w atmosferze popłochu na giełdzie bardzo często kończy
się nieudanym zakupem.
Karoseria
Szczególnie groźna jest rdza na progach, podłużnicach,
nadkolach i spodzie drzwi. Korozja atakuje także miejsca
ukryte w bagażniku, pod listwami oraz na obrzeżach reflektorów
z przodu i z tyłu. Nasze podejrzenia powinna wzbudzić
także świeża warstwa środka konserwującego w wypadku
względnie starych samochodów - często przykrywa miejsca
zaatakowane przez korozję. Bywa, że w ten sposób są
maskowane ślady po zapożyczeniu numerów z legalnego
auta do kradzionego. Charakterystyczne cechy samochodów
powypadkowych to: nowy lakier przy relatywnie dużym
przebiegu, ślady lakieru na uszczelkach gumowych, różne
odcienie lakieru, źle dopasowane drzwi i pokrywy (szerokie,
wąskie lub zmienne odstępy pomiędzy maską a błotnikiem
itp.), różny stopień zużycia poszczególnych elementów.
Silnik
Motor auta powinien być czysty. Brudna i pokryta olejem
komora wskazuje na nieszczelności motoru i bark należytej
obsługi. Jeżeli w oleju silnikowym (na bagnecie) znajdziemy
opiłki metalu, to zatarte jest łożysko. Jeśli przy włączonym,
rozgrzanym silniku z wlewu oleju (należy zdjąć nakrętkę)
wydobywają się opary, to znaczy, że uszkodzone są pierścienie.
Kropelki wody w oleju (także należy sprawdzić to na
bagnecie) świadczą o uszkodzeniu głowicy lub jej uszczelki.
Ciecz chłodząca nie powinna być ani zaolejona ani rdzawa.
Jeżeli przy włączonym ciecz w zbiorniku wyrównawczym
bulgocze, to może być uszkodzona uszczelka głowicy cylindrów.
Samochód nie może być zbyt hałaśliwy podczas jazdy.
Układ
jezdny
Stan konkretnego amortyzatora sprawdzimy, mocno naciskając
karoserię w jednym miejscy i szybko ją puszczając. Przy
powrocie do poprzedniej pozycji nie powinna zakołysać
się więcej niż 3 razy. Przy kołach ustawionych na wprost
luzy w kierownicy powinny wynosić najwyżej 15o . Głębokość
bieżnika opon nie powinna wynosić mniej niż 4 mm. Nierównomiernie
zużyte opony świadczą złej geometrii układu kierowniczego.
Jazda
próbna
Zimny silnik powinien od razu zapalić (najlepiej zastać
rano właściciela) i równo pracować. Jeżeli podczas pracy
z rury wydobywa się niebieski dym, świadczy to o zużyciu
prowadnic tłoków lub pierścieni. Metaliczne uderzenia
przy dużym przyspieszenia świadczą o zużyciu tłoków.
Jeżeli przy zdejmowaniu nogi z pedału gazu silnik wydaje
"ryk", to niemal pewne, że układ wydechowy
jest nieszczelny. Klekotanie i stukanie na nierównej
drodze (warto się na taką wybrać sprawdzanym autem)
oznacza niesprawności w zawieszeniu. Wszystkie biegi
powinny chodzić bez chrobotania i oporu. Hamulce nie
mogą wydawać metalicznych odgłosów i muszą "brać
równo".
Ustalanie
roku produkcji
O samochodzie możemy powiedzieć, że został wyprodukowany
w danym dniu, miesiącu i roku, jeżeli tego dnia został
zmontowany jako całość i mógł wyjechać z fabryki. Trudno
jednak powiedzieć o aucie, że wyprodukowano je w 1998
roku, jeśli wszystkie jego części pochodzą np. z roku
1996. Rok produkcji można ustalić w autoryzowanym serwisie.
Tam każdy rocznik danego modelu ma dokładnie rozpisany
zestaw części zamiennych. Identyfikacja roku produkcji
to podstawowa czynność warsztatu podczas naprawy. Serwis
udzieli informacji obecnemu właścicielowi mającemu dowód
rejestracyjny auta i dowód tożsamości. Przy okazji można
sprawdzić stan techniczny i dowiedzieć się czegoś więcej.
Nierzadko wizyta w serwisie weryfikuje stan prawny badanego
auta. Jeżeli okaże się, że według numeru fabrycznego
samochód wyprodukowany w danym roku powinien mieć inne
części niż jest to w rzeczywistości, to znak, że możemy
mieć do czynienia zupełnie z innym pojazdem. Ustalenia
roku produkcji można też zlecić biegłemu rzeczoznawcy.
Czasami jednak pozostają bardzo niepewne amatorskie
metody, np. sprawdzanie cyfr na szybach, metkach pasów
bezpieczeństwa lub wklejek w różnych miejscach auta.
Jest wręcz pewne, że np. samochód z początku roku będzie
miał elementy wyprodukowane w roku poprzednim.
Ustalanie
przebiegu auta
Najlepiej założyć, że samochód klasy miejskiej rocznie
pokonuje 10 tys. km, klasy kompakt około 15 tys. km,
klasy średniej - 20 tys. km. Auta z silnikami Diesla
pokonują około 20% więcej. Przebieg najlepiej sprawdzić
w ASO, w którym samochód naprawiano podczas przeglądów
lub chociaż w książce serwisowej. Tam każda czynność
jest opatrzona datą wykonania i wskazaniem licznika.
Jeśli nie mamy takiej dokumentacji, to wymienione elementy
silnika lub skrzyni biegów pozwalają przypuszczać, że
samochód ma duży przebieg. Świadczyć o tym mogą także
ślady zadrapań wycieraczek na przedniej szybie, mocno
zużyte pokrycia gumowe na pedałach, wyślizgane i świecące
pokrycie kierownicy, wytarta tapicerka fotela kierowcy.
Wszystkie cyfry na wskaźniku przebiegu powinny być równe
względem siebie, a sam wskaźnik nie powinien drgać.
Ostrożnie należy traktować np. kilkunastoletni samochód,
którego przebieg wynosi poniżej 100 tys. km. Chyba bardziej
wiarygodny jest stan licznika auta z roku np. 1986 wynoszący
270000 km niż 140000.
Zawieramy
umowę kupna-sprzedaży
Od treści umowy kupna-sprzedaży zależą ewentualne roszczenia
nabywcy do sprzedawcy, gdyby okazało się, że kupione
auto ma wady techniczne oraz prawne. Kupujący i sprzedający
dysponują zwykle wzorem umowy kupionym na giełdzie lub
opublikowanym w prasie motoryzacyjnej, składającym się
z kilku punktów, określających tożsamość osób i przedmiot
transakcji. W tych umowach zwykle znajduje się też klauzula
mówiąca, że stan techniczny jest znany kupującemu i
potem nie będzie on rościł z tego tytułu żadnych pretensji.
Z punktu widzenia prawa klauzula ta ma kilka logicznych
uzasadnień, ale bez dodatkowych zastrzeżeń kupującego
jest wręcz samobójcza. Uzasadnieniem takiego poglądu
jest chociażby to, że nikt nie może zapewnić, że samochód
po przebiegu 150 tys. km, w najbliższym czasie nie ulegnie
awarii. Z drugiej strony, kupujący świadomie lub nie
zgadza się na ograniczone możliwości roszczenia, gdyby
okazało się, że nabyte auto ma wady. Nabywca powinien
baczniej zwracać uwagę na to, co podpisuje (dlatego
w podanym niżej wzorze umowy jest tylko kwestia stan
techniczny pojazdu jest znany kupującemu). Umowa powinna
zawierać wszystkie przesłanki, na podstawie których
nabywca podjął decyzję o kupnie, m.in. punkty mówiące
o ewentualnych naprawach, przebiegu, bezwypadkowości
lub rozmiarach naprawy blacharsko-lakierniczej. Bardzo
ważna jest też klauzula, że w sprawach nie uregulowanych
umową zastosowanie mają przepisy kodeksu cywilnego.
Kupujący ma wtedy podstawę prawną (art. 558 & 2
i art. 564 kc) do reklamacji, gdy zostaną wykryte wady
pojazdu nieznane w momencie zawierania umowy.
źródło:
www.mazdaspeed.pl
|