|
Zarówno w dużych sklepach (hipermarketach),
jak i niewielkich, samoobsługowych może nas spotkać
niemiła niespodzianka, jeśli swoim zachowaniem, nawet
nieświadomym, damy ochronie powód do interwencji.
Oto
przykłady.
-
70-letnia konsumentka została uznana za winną kradzieży
i zjedzenia w markecie batonika w cenie 69 gr. Nie pomogły
zapewnienia, że nie je słodyczy, bo choruje na cukrzycę,
- student, który niczego nie kupił w salonie odzieżowym,
przechodząc przez bramkę, usłyszał pisk. Sprawa wyjaśniła
się, gdy pokazał zawartość teczki z ... kasetą video.
To ona była przyczyną zamieszania, które nigdy nie należy
do przyjemności,
- rodzice robiący zakupy w hipermarkecie, nie zauważyli,
że dziecko odłączyło od nich i bawi się kosmetykami
na półce, jak spod ziemi zjawiła się ochrona.
Wielu z nas zna takie historie, jeśli
nie z własnych doświadczeń, to z opowiadań znajomych
lub z prasy. Do Federacji Konsumentów zwraca się wielu
klientów sklepów pytają, co robić w takich sytuacjach
i gdzie się skarżyć na aroganckich i niekompetentnych
pracowników ochrony.
Co
może ochrona ?
Jeśli pracownicy ochrony zachowują się
grzecznie, uprzejmie proszą o pokazanie paragonu lub
zawartości torebki, możemy się na to zgodzić, o ile
uznamy, że sprawa zostanie wyjaśniona, ale jest to nasza
dobra wola i nie musimy poddawać się kontroli.
Pracownicy ochrony mogą zatrzymać klientów,
jeśli istnieje uzasadnione podejrzenie, że popełniono
kradzież towaru. W takiej sytuacji powinniśmy żądać
przyjazdu policji. Pamiętajmy, że tylko policja ma prawo
legitymować klienta, żądać okazania zawartości torebki,
teczki lub reklamówki, a także przeszukiwać bagażnik
samochodu.
Podstawę
prawną stanowią przepisy ustawy z 22 sierpnia 1997 r.
o ochronie osób i mienia oraz rozporządzenia Rady Ministrów
z 30 czerwca 1998 r. w sprawie szczegółowych warunków
i sposobów użycia przez pracowników ochrony środków
przymusu bezpośredniego.
Gdzie
się skarżyć, jeśli nas niesłusznie posądzą ?
Skargi na niesłuszne posądzenie lub
niegrzeczne zachowanie pracownika ochrony można składać
do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji,
Departament Zezwoleń i Koncesji ul. Domaniewska 36/38,
02 672 Warszawa.
W przypadkach, gdy ochrona rzeczywiście
przekroczyła swoje uprawnienia, Departament może nawet
cofnąć koncesję wydaną firmie, której pracownik przekroczył
swoje kompetencje.
W małych sklepach, które nie zatrudniają
pracowników ochrony, ich rolę pełni np. wyznaczona pracownica.
W przypadku, gdy mamy zastrzeżenia do jej zachowania,
można zgłosić skargę kierownikowi (właścicielowi) sklepu.
Konsumenci często pytają, czy praktyki
hipermarketów dotyczące zakazu wnoszeni np. plecaków
są prawnie uzasadnione. Wyjaśniamy, że w takich przypadkach
sklep musi zapewnić odpowiednie miejsce na przechowanie
rzeczy klientów. Depozyt w szafkach zamykanych na klucz
lub przechowalnia jest praktyką, którą wprowadzają hipermarkety
w ramach ustalonego przez siebie regulaminu sprzedaży.
Taki regulamin obowiązuje osoby wchodzące do sklepu.
Jeśli nam to nie odpowiada, pozostaje przyjść do marketu
bez plecaka lub wybrać konkurencję.
źródło:
Federacja
Konsumentów
|