Dodaj stronę do ulubinych
zobacz KWIACIARNIE
w zasobach Lubin 24
24h / dobę
Help-Car
Lecznica Weterynaryjna
Europeum Centrum Tłumaczeń
SZKLARSTWO
Ostatnio dodane

_CO PISZĄ INNI?: Jak zostać milionerem ?

Materiał pochodzi z Portalu Edukacji Ekonomicznej NBPortal.pl
Gazeta Prawna: jeden z najbardziej znanych na świecie doradców biznesowych podpowiada, jak osiągnąć sukces finansowy x Rzeczpospolita: były minister finansów Holandii przypomina o biblijnej przypowieści, że po siedmiu latach tłustych, przychodzi siedem lat chudych

W Gazecie Prawnej z 12 listopada br. Brian Tracy, jeden z najbardziej znanych doradców biznesowych, dzieli się swoimi uwagami na temat sposobów robienia kariery finansowej (tytuł wywiadu: "Teraz w Polsce są naprawdę wielkie możliwości dla biznesu"). Na pytanie, co robić, aby zostać milionerem, Brian Tracy odpowiada: "Po pierwsze, musisz stać się bardzo dobry w tym, co robisz, tak by być dobrze opłacanym w twoim miejscu pracy. Po drugie, trzeba oszczędzać od 10 do 20 proc. ze swojego dochodu przez całe aktywne życie zawodowe. Po trzecie, trzeba tak zainwestować te pieniądze, by rosły one w tempie 8-12 proc. rocznie. Oczywiście jest też inna droga. By stać się milionerem, warto pomyśleć o budowaniu własnego biznesu. Prawie 80 proc. milionerów, którzy nie odziedziczyli swoich majątków, to właściciele prywatnych firm. W tym przypadku musisz być doskonały w produkowaniu wysokiej jakości produktów (...).

Kluczem do sukcesu w biznesie jest zdolność ustawienia sobie właściwych priorytetów i koncentrowanie się na tym, by je szybko i sprawnie realizować. Ludzie, którzy osiągają sukces, to takie osoby, które potrafią wykonywać wiele wartościowych zadań na raz. Warto też zrobić sobie listę tego, co musisz zrobić danego dnia. Zorganizuj sobie swój plan według właściwych priorytetów, zanim zaczniesz pracę (...).

Moje reguły sukcesu są klarowne dla każdego. Po pierwsze, bądź całkowicie pewny, czego chcesz, i skoncentruj się na tym, by tego dokonać. Po drugie, inwestuj średnio 3 proc. dochodu w swój rozwój i edukację. Bierz udział w kursach, jeśli masz taką możliwość. Słuchaj programów edukacyjnych, nawet gdy jedziesz samochodem. Nigdy nie mów, że już nie warto się uczyć. Skoncentruj cały wysiłek i uwagę na tym, by widać było efekty twojej pracy, a szybko zobaczysz satysfakcję klientów i zyskowność. Teraz w Polsce są naprawdę wielkie możliwości rozwoju biznesu, największe od lat. I będą one w najbliższym okresie jeszcze większe" - przekonuje Brian Tracy w wywiadzie dla Gazety Prawnej.

W Rzeczypospolitej z 12 listopada br. H. Onno Ruding, były minister finansów Holandii, mówi o zasadach pozwalających uzdrawiać finanse kraju (tytuł wywiadu: "Podatek liniowy mi się nie podoba"). Najpierw zauważa, że nie należy zbytnio cieszyć się tylko z faktu, że deficyt budżetu państwa wynosi poniżej 3 proc. PKB. "Celem zapisanym w pakcie jest zrównoważenie budżetu, szczególnie w okresie koniunktury. Poziom 3 proc. to jest dopuszczalne maksimum, i to tylko w trudnych czasach, gdy państwo ma mniej dochodów z podatków, a jednocześnie więcej wydaje na cele socjalne. Trzeba pamiętać o biblijnej zasadzie: po siedmiu latach tłustych przychodzi siedem chudych. Dlatego okres koniunktury trzeba wykorzystywać na spłacanie długu, co można osiągnąć tylko przez nadwyżkę budżetową. Jeśli tego nie da się osiągnąć, to trzeba myśleć przynajmniej o równowadze (...).

Kluczowe jest właśnie rozróżnienie pomiędzy polityką krótkoterminową i długoterminową. Decyzje, które przysparzają popularności w krótkim terminie, z reguły nie są dobre w długim – 3 do 5 lat. W Holandii nasze decyzje przyniosły nam początkowo spadek notowań w sondażach, ale ostatecznie wygraliśmy, i to dwa razy z rzędu. To dobry wniosek. Politycznie możliwe jest prowadzenie restrykcyjnej polityki budżetowej i zwycięstwo w wyborach. Perspektywa długoterminowa oznacza, że trzeba się koncentrować na inwestycjach, a nie na konsumpcji. A więc finansować infrastrukturę oraz edukację i szkolenia. To drugie obejmuje podnoszenie kwalifikacji u pracowników. Kolejna sprawa – lepiej redukować podatki i składki socjalne, niż podwyższać rządowe wydatki. Bo to psuje ludzi (...).

Pomysł podatku liniowego narodził się w Stanach Zjednoczonych. Można by się spodziewać, że tam zostanie wdrożony, szczególnie pod rządami Partii Republikańskiej. Tak się jednak nie stało. Zagadkowe, bo przecież wydawałoby się, że rozwinięta gospodarka amerykańska to idealne miejsce na taki eksperyment. No więc dlaczego nie? To powinno być ostrzeżenie. Dyskusja na ten temat jest w porządku. Ale warto się zastanowić, dlaczego inne kraje Europy, a także USA, które przeszły już przez tę debatę, nie wprowadziły podatku liniowego. Ja nie jestem lewicowym ekonomistą, byłem kiedyś jednym z liderów partii chadeckiej w Holandii, ale nie podoba mi się ten pomysł. Pewne grupy powinny ponosić większy ciężar finansowania państwa" - argumentuje były minister finansów Holandii na łamach Rzeczypospolitej.

 

Autor:Sławomir Lipiński
Copyright by Portal Edukacji Ekonomicznej NBPortal.pl.

 

r e k l a m a


 
Powiatowy Rzecznik
Konsumentów

tel. 076 746 71 24
w godzinach 7.30-15.30
wszystkie firmy w zasobach Lubin 24
Copyright HEXO 2005-2008