|
Czy podpisanie umowy z wykonawcą to objaw braku zaufania,
czy przejaw zdrowego rozsądku?
Codziennie
korzystamy z różnego rodzaju usług i nie w głowie nam
zawieranie umowy na piśmie z fryzjerką, w pralni czy
z szewcem. Zawieranie umów w formie pisemnej nawet w
tak drobnych i prozaicznych sprawach nie jest jednak
pozbawione sensu. Często w przypadku niewłaściwie wykonanej
usługi brakuje nam argumentów na potwierdzenie, że usługa
została wykonana niezgodnie z umową, np. krawcowa miała
uszyć długą sukienkę, a uszyła mini, upiera się, że
tak się z nami umówiła i żąda zapłaty. Gdyby na potwierdzenie
zawarcia umowy powstał dokument, stwierdzający jej najistotniejsze
postanowienia, to argumenty krawcowej byłyby bezpodstawne.
Co
musimy napisać w umowie?
Umowę
starajmy się negocjować w ten sposób, aby znalazły się
w niej najistotniejsze dla nas kwestie, takie jak: z
kim ją zawieramy, jej przedmiot, cena i termin wykonania,
ale też takie postanowienia, które pomogą nam w przypadku
problemów z wykonawcą wyegzekwować np. karę umowną
za przekroczenie terminu wykonania umowy. Przedmiot
umowy, czyli to, co ma być wykonane, np. okna, położenie
glazury, uszycie garnituru, należy opisać możliwie dokładnie
i odpowiednio do typu zlecanych prac. Określić wymiary,
kolor, kształt, właściwości oraz kto dostarcza i jakie
materiały a także ich cenę. Określenie daty wykonania
usługi pomoże wykazać, że wykonawca spóźnia się z dostarczeniem
umówionej rzeczy i powinien zapłacić karę w wysokości
zastrzeżonej w umowie.
Co
lepiej zapłacić - zaliczkę czy zadatek?
Na
pewno nie raz już zdarzyło się, że wykonawca usługi
żądał od nas wpłacenia ustalonej przez siebie kwoty
tytułem zadatku albo zaliczki. To, czy dajemy zadatek,
czy zaliczkę, ma ogromne znaczenie, bowiem różne są
konsekwencje prawne. Z zadatkiem mamy do czynienie tylko
wtedy, gdy umowa wyraźnie przewiduje zadatek. Wszelkie
inne przedpłaty są zaliczką.
Zarówno
zadatek, jak i zaliczka po wykonaniu usługi są zaliczane
na poczet ceny za usługę. Różnice pojawiają się, gdy
umowa z jakiegoś powodu nie zostanie wykonana. Zaliczka
powinna być w takiej sytuacji zwrócona. Inaczej ma się
sprawa zwrotu zadatku.
W
przypadku niewykonania umowy z przyczyn leżących po
stronie wykonawcy, zadatek powinien być zwrócony w podwójnej
wysokości.
Jeśli
umowa nie zostanie wykonana z powodów leżących po stronie
konsumenta (który się rozmyśli albo nie dostarczy materiałów
do wykonania usługi) zadatek przepada.
Gdy
dochodzi do zgodnego rozwiązania umowy, zadatek powinien
być zwrócony. W takim przypadku nie można żądać zapłaty
podwójnego zadatku. To samo dotyczy niewykonania umowy
wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi
odpowiedzialności albo odpowiedzialność ponoszą obie
strony. ABC konsumenta
Jeżeli
w umowie nie zostało zapisane inne postanowienie dotyczące
rozliczenia zadatku, to w przypadku niewykonania umowy
przez jedną ze stron, druga strona może, bez wyznaczania
dodatkowego terminu, od umowy odstąpić i otrzymany zadatek
zatrzymać.
Daliśmy
zadatek glazurnikowi i zgodnie z umową sami mieliśmy
dostarczyć kafelki. Nie zrobiliśmy tego, minął termin
wpisany w umowie i fachowiec pozostawił nas z niewykończoną
łazienką, zabierając ze sobą zadatek. Gdyby to fachowiec
nie wykonał pracy, moglibyśmy żądać od niego zwrotu
zapłaconego mu zadatku w podwójnej wysokości. Jeżeli
umowa została zrealizowana, zadatek wlicza się w cenę
usługi tak samo jak zaliczkę.
Jak
reklamować źle wykonaną usługę?
Wszystko
zależy od tego, czy zamówiliśmy rzecz ruchomą (towar),
czy efektem pracy wykonawcy jest np. nowa fryzura albo
upranie płaszcza w pralni.
Jeżeli
rezultatem pracy wykonawcy dzieła jest produkt, to reklamujemy
go u wykonawcy, najlepiej na piśmie. Ma on 14 dni kalendarzowych
na zajęcie stanowiska. Przekroczenie tego terminu powoduje
obowiązek załatwienia reklamacji zgodnie z naszym żądaniem.
Jeżeli
nie był to produkt, ale np. fryzura, maijaż czy usługa
pralnicza, to należy żądać od wykonawcy poprawienia
wad dzieła w terminie odpowiednim, określonym przez
siebie. Przepisy nie narzucają tu terminu.
Czego
możemy domagać się od wykonawcy?
W
przypadku, gdy reklamujemy towar, możemy żądać jego
wymiany albo bezpłatnej naprawy. Wybór należy do zamawiającego
dzieło. Zwrotu pieniędzy możemy domagać się tylko wtedy,
gdy: wymiana albo naprawa są niemożliwe lub wymagają
nadmiernych kosztów, wymiana bądź naprawa nie doprowadzi
towaru do stanu zgodnego z umową, naraża nas na znaczne
niedogodności, bądź nie zostanie dokonana w odpowiednim
czasie. Jeżeli reklamujemy usługę fryzjerską, pralniczą,
stomatologiczną itp., to najpierw możemy domagać się
poprawienia dzieła w odpowiednim czasie. Jeżeli wykonawca
w wyznaczonym przez nas terminie nie poprawi swojej
pracy, mamy prawo żądać obniżenia ceny, a jeżeli wady
są istotne, możemy odstąpić od umowy i żądać zwrotu
pieniędzy zapłaconych za usługę oraz odszkodowania za
poniesioną szkodę.
Kto
odpowiada za wadliwe okna, producent czy firma, które
je zamontowała?
Za
towar odpowiada sprzedawca. Jeżeli producent wystawił
dokument gwarancyjny, to sami decydujemy, kogo pociągnąć
do odpowiedzialności sprzedawcę czy gwaranta. Sprzedawca
odpowiada również w przypadku, gdy okna zostały źle
zamontowane, a montaż został wykonany przez sprzedawcę
w ramach umowy sprzedaży lub przez osobę, za którą ponosi
on odpowiedzialność. Zasady odpowiedzialności gwaranta
określa karta gwarancyjna.
Podstawa
prawna:
Ustawa
Kodeks cywilny z dnia 23 kwietnia 1964 r. (DzU z 1964
r., poz. 93 z późn. zmianami Art. 394 k. c. i Art. 627-646
k. c.)Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej
oraz o zmianie Kodeksu cywilnego z 27 lipca 2002 r.
(DzU z 2002 r. Nr 141, poz. 1176 z późn. zmianami).
Niniejszy
dokument został opublikowany dzięki pomocy ?nansowej
Unii Europejskiej. Za treść dokumentu odpowiadaFederacja
Konsumentów, poglądy w nim wyrażone nie odzwierciedlają
w żadnym razie o?cjalnego stanowiska Unii Europejskiej.
źródło:
Federacja
Konsumentów
|