| Wielu
z nas spotkało się z reklamami informującymi nas o możliwości
uzyskania pożyczki na bardzo korzystnych warunkach.
Firmy tak prezentujące swoje usługi, umożliwiają nam
zakup samochodu, mieszkania, sprzętu AGD czy RTV. Oferują
one nadal bardzo korzystne oprocentowanie, najczęściej
2-5% w skali roku, co na pierwszy rzut oka jawi się
jako nasza szansa na spełnienie marzeń.
W przeciwieństwie do ofert kredytowych banku, nie musimy
mieć żadnych poręczycieli. Jak wiadomo trudno jest nakłonić
kogoś znajomego do podżyrowania wysokiego kredytu. W
tym przypadku jesteśmy samowystarczalni, i nikt nie
musi się dowiedzieć skąd wzięliśmy raptownie tyle pieniędzy.
Niestety nie jest tak pięknie jak by się wydawało.
UWAGA !!!
CZYTAJMY
UMOWĘ PRZED JEJ PODPISANIEM, GDY UMOWY NIE ROZUMIEMY
POPROŚMY O POMOC KOGOŚ KTO SIĘ NA TYM ZNA
Ile
można stracić ?
Po
pierwsze
Realny koszt pożyczki jest dużo większy niż sugeruje
reklama. Dowiemy się tego dopiero po przeczytaniu umowy.
Przedstawiciel firmy nas o tym nie poinformuje, bowiem
oferta straciłaby na swojej atrakcyjności.
Opłacamy
wysokie opłaty manipulacyjne, tzw. cena uczestnictwa;
opłatę wstępną, koszty administracyjne obsługi systemu
oraz comiesięczną składkę ubezpieczenia na życie.
Po
drugie
System do którego przystępujemy jest zorganizowany tak,
że sami finansujemy swoją pożyczkę. Brzmi to może absurdalnie,
ale tak właśnie jest. Firma zajmująca się takim systemem
finansowania zakupów, organizuje grupy składowe o stałej
liczbie uczestników. Dla poszczególnych grup zarządca
systemu tworzy plan ratalny. Członek grupy zobowiązany
jest do wpłacania comiesięcznej raty pożyczki. Czyli
płacimy ratę za pożyczkę której nie otrzymaliśmy. Suma
comiesięcznych rat tworzy fundusz pożyczkowy, z którego,
zazwyczaj co dwa miesiące kilku członków grupy, otrzymuje
pożyczkę.
Po
trzecie
Przystępując
do systemu nie wiemy tak naprawdę kiedy otrzymamy pieniądze.
Mówiąc fachowo mamy tutaj nieokreślony czasookres wpłacania
rat. Wszystko bowiem zależy od szczęścia w losowaniu,
naszych możliwości finansowych by wygrać licytację lub
jednego i drugiego. Każda rata to określona liczba punktów
kto ma więcej, ten ma większe szanse w losowaniu. Zaś
podczas licytacji deklarujemy zapłatę kilku rat jednocześnie.
Tego typu grupy organizowane są zazwyczaj na 5 lat.
Dlatego zastanówmy się czy dopisuje nam w życiu szczęście,
bo od niego dużo w tym systemie zależy.
Po
czwarte
W razie wystąpienia z systemu po upływie 10 dni, przepada
opłata wstępna.
Po
piąte
Gdybyśmy zdecydowali się zrezygnować z uczestnictwie
w systemie, w takcie planu ratalnego grupy. Musimy nastawić
się na wiele niemiłych niespodzianek. Oczywiście mamy
prawo wystąpić, wiąże się to jednak z koniecznością
zapłaty kary umownej, tj.: kwoty najczęściej nie mniejszej
niż dwukrotność raty całkowitej. W treści umowy wyrażana
jest ona procentowo. Czyli nie wiemy tak naprawdę ile.
Dodatkowo otrzymamy jedynie zwrot sumy rat czystych.
Gdzie rata czysta to - stały procent aktualnej ceny
rynkowej przedmiotu, który zamierzaliśmy nabyć. A tak
naprawdę to rozliczenie następuje po całkowitym rozliczeniu
grupy konsorcyjnej, tj.: zakończeniu plany ratalnego
grupy. Czyli na swoje pieniądze możemy czekać latami.
Po
szóste
Pieniądze, które wpłacamy do systemu w ramach rat nie
są oprocentowane.
Po
siódme
Jak widać firma organizująca taki system nie
angażuje w jego funkcjonowanie swoich środków a tylko
umiejętnie zarządza środkami im powierzonymi. Dodatkowo
zarabia na tym dzięki wprowadzeniu comiesięcznych opłat
za administrowanie systemem.
Tego
typu działalność określana jest jako system argentyński,
prowadzony jest przez firmy konsorcyjne. Stosowane przez
nie niektóre warunki umów są uznane za warunki niekorzystne
dla konsumenta.
Dlatego
zastanówmy się głęboko czy warto podejmować aż tak duże
ryzyko...
autor:
ANETA PIERZCHAŁA
|